MEDIA: NTV television on plasma cosmology and Electric Universe, Part 5 and last

Posted 12/3/2014

Part 5 here: https://www.youtube.com/watch?v=l7enIydo2kM

This topic is addressed mainly for Polish NTV viewers and concerns theory of Electric Universe, so exceptionally I write it in Polish.

Szanowni Telewidzowie, Szanowni Państwo!

Został dziś zakończony cykl programów na temat Kosmologii Plazmowej i Elektrycznego Wszechświata (EW). Bardzo dziękuję za uwagę i ewentualne zainteresowanie, a czasami nawet pozytywne opinie. Niestety dziś miałem bardzo mało czasu do dyspozycji jak na ten temat, stąd pośpiech i pominięcie różnych ciekawych aspektów omawianych zagadnień. Pomijam drobną niedyspozycję głosową po krótkim przeziębieniu - mam nadzieję, że nie przeszkadzało to. Biorąc pod uwagę ograniczone ramy czasu, z myślą o osobach bardziej zainteresowanych, dociekliwych przygotowałem tę notkę z wszystkimi prezentowanymi zdjęciami. Do jutra postaram się również dodać komentarze, na które brakowało czasu w NTV. Dwa ostatnie zdjęcia zawdzięczam Johnowi Anthony Westowi za co składam mu podziękowanie - pokazują m.in. erozję deszczową Sphinxa. Mówiąc o tych kwestiach miałem sygnał o końcu programu stąd skrótowość i brak głębszego lub szerszego rozwinięcia kwestii. Na tym blogu będę poruszał niezwykle mnie intrygujące tajemnice (zaledwie zasygnalizowane w NTV) Puma Punku, Wielkiej Piramidy (nigdy Cheopsa!) czy Baalbek.One moim zdaniem dowodzą wyrwanych kart z historii naszej cywilizacji i jakiejś lub jakichś globalnych katastrof w przeszłości.

Mam jednak nadzieję, że do pewnego stopnia udało mi się zarysować choćby istotę Elektrycznego Wszechświata i Kosmologii Plazmowej, przechodząc ogromne spektrum czasu i przestrzeni oraz typów znanych obiektów astronomicznych, od Big Bangu, poprzez czarne dziury, pulsary (w tym gwiazdy neutronowe), blizny po wyładowaniach na Marsie i księżycach innych planet w tym Ziemi, a wszystko przez pryzmat EW. Dziś wspomniałem zaledwie o efektach powiązań elektrycznych/EM z kosmosem, co manifestuje się m.in. w postaci błyskawic lub zorzy polarnej. Na koniec odwołałem się do Immanuela Velikovskyego, jednego z pierwszych badaczy sugerujących katastroficzne wyładowania między Ziemią i jakimś obiektem (jego zdaniem Wenus).

Jeszcze raz dziękuję za wiele miłych komentarzy i tzw. względnie wysoką "oglądalność". Dziękuję ponadto Panu Januszowi Zagórskiemu za możliwość prezentacji teorii EW. Z myślą o wspomnianych osobach pragnę poinformować, że na tym blogu będę nadal monitorował oraz odnotowywał nowości Elektrycznego Kosmosu - poza wieloma innymi notkami zgodnymi z moimi zainteresowaniamii. Oczywiście jestem otwarty na uwagi Państwa.

Serdecznie Państwa pozdrawiam,

Krzysztof Michalik

 P.S.: Niżej są uzupełniające materiały, w tym zdjęcia do tego programu.

Rys. 1A. Saturn Heksagon

Credit: Wikimedia Commons /NASA


Rys. 1A, przedstawia zdjęcia poklatkowe dające efekt filmu, wykonany przez sondę Cassini (to ta, której celem było zbadanie pierścieni Saturna, a także lub może nade wszystko, opuszczenie lądownika na księżyć Tytan. Na tym filmie widać trudną do wyjaśnienia strukturę zwaną heksagonem (sześciobokiem) na Saturnie, będącym rodzajem wiru atmosferycznego. Problem w tym, że dotychczas spotykane wiry miały kształ okręgu/koła, lub owalu. Stąd problem astronomii planetarnej w wyjaśnieniu tego zjawiska. W EW wyjaśnia się to oddziaływaniami EM (elektromagnetycznymi) i być może wpływem księżyców podobnie jak na Jowiszu (dalej). Centralna część "wiru" pomieściłaby około 4 Ziemie !


Rys. 1B. Saturn Enceladus

Credit: Wikimedia Commons /NASA


Na tej grafice (rys. 1B) pokazano właśnie ów związek pól eektromagnetycznych, a zatem zapewne również przyepływu prądu między Saturnem a jego tajemniczym księżycem o nazwie Enceladus (ok. 500 km średnicy).


Rys. 1C. Jowisz

Credit: Thunderbolts Project


Rys. 1C przedstawia zdjęcie (nie grafikę) Jowisza i efekt wspomnianych oddziaływań między jego księżycami (tu: IO, Ganimedes i Europa) oraz ślady jakie pozostawiają w obszarze biegunowym tej planety. To dowodzi silnych powiązań EM między nimi.


Rys. 2. Błyskawice na Ziemi

Credit: Wikimedia Commons  Author: Hansueli Krapf


Zgodnie z zakończeniem 4 odcinka powracamy na Ziemię gdzie wyładowania elektryczne i oddziaywania EM są również obecne. Jako ciekawostkę podam, że obok widocznych na rys. 2 jasnych błyskawic naukowcy odkryli tzw. ciemne błyskawice, niewidzialne dla nas. Te ciemne błyskawice nie emitują światła widzialnego, generują za to wysokoenergetyczne promieniowanie gamma oraz X (Roentgena). WBrew pozorom, mimo upływu wielu lat mechanizm działania błyskawic nie jest taki oczywisty jak by się wydawało.


Rys. 3. Blue jet NASA

Credit: Wikimedia Commons 


Od pewnego czasu lotnicy donosili nieoficjalnie (oficjalnie ukrywali te obserwacje, np. z obawy, że mogą być kojarzone z UFO) o dziwnych rozbłyskach powyżej warstwy chmur. Niedawno naukowcy zbadali te zjawiska i uznali, że są to specyficzne wyladowania elektryczne, które zależnie od wyglądu i cech podzielili na 3 rodzaje: jety (dżety), sprite'y i efy. Pokazuje to przy okazji, że gdy rozpoczynałem cykl programów zwracałem uwagę na to by stosować "brzytwę Occama" i starać się wyjaśniać zjawiska możliwie najprościej, naturalnie bez odwoływania się od razu do UFO i czy innych ezoterycznych zjawisk. Ten przypadek to potwierdza, bowiem takie nietypowe, kolorowe (czerwień, niebieski) wyładowania po zmroku mogły być brane właśnie za UFO.


Rys. 4. SPRITES

Credit: Thunderbolts Project


Rys. 5. Dżety, sprite'y i elfy oraz zwykłe błyskawice

Credit: Wikimedia Commons   


Grafika przedstawiające przybliżony wygląd wspomnianych wyładowań oraz ich przeciętne wysokości. Jak widać wszystkie występują ponad chmurami z których pochodzą znane nam błyskawice. Niektóre z tych wyładowań sięgają w kosmos. Naukowcy odkryli powiązamia EM, tym samym między Słońcem a Ziemią. Stąd może niektóre z tych wyładowań następują w kierunku przeciwnym do Ziemi. Niewątpliwie od dawna znane jest powiązanie pomiędzy Ziemią a Słońcem w postaci tzw. wiatru słonecznego złożonego z naładowanych elektrycznie cząstek. Co ciekawe, wiatr słoneczny przyspiesza, czyli im dalej od Słońca tym większa jest jego prędkość, co jest dowodem na oddzaiływania EM (podobnie jak w akceleratorach na Ziemi). Na szczęście większość tego promieniowania korpuskularnego/wiatru jest przchwytywana przez ziemskie pole magnetyczne tworząc tzw. pasy Van Allena (głównie protony i elektrony). To one są odpowiedzialne za powstawanie zórz polarnych, a samo zjawisko wyjaśnił fizyk plazmowy Birkeland - ten sam o którym wspominałem przy okazji tzw. prądów Birkelanda, a także prezentacji kuli plazmowej oraz podobnych włókien w skali makro, w naszej galaktyce. Istnieją 2 główne pasy Van Allena: pierwszy z nich rozciąga się na odległości od 100-200 do 10 000 km od jej powierzchni i zawiera elektrony oraz jony dodatnie, oraz drugi, zewnętrzny, w odległości 19 000 do 64 000 km. Jeden z ufologów stwierdził, że lądowanie na Księżycu było fikcją ze względu na zabójcze promieniowanie wokół Ziemi, nie określając jednak, że w istocie chodzi o pasy radiacyjne Van Allena. Oczywiście jest to nieprawda, brak elementarnej wiedzy z astronomii i astronautyki, bowiem tak się składa, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (MSK) oblatuje Ziemię na średniej wysokości powyżej 400 km, czyli w pierwszym pasie Van Allena. Owszem, NASA wyraziła zaniepokojenie o zdrowie astronautów w związku z tym faktem ale czym jest krótki przelot przez te pasy w drodze na Księżyc wobec wielomiesiecznych misji na MSK. BRAKUJĄCY ROZDZIAŁ HISTORII CYWILIZACJI PREHISTORIA, MITY I IMMANUEL VELIKOVSKY (TU POJAWIĄ SIĘ DALSZE KOMENTARZE) Jedną z tez Velikovskyego było uznanie na podstawie analizy mitów i tekstów źródłowych, w tym Biblii, że kilka-kilkanaście tysięcy lat temu niebo wyglądało częściowo inaczej niż obecnie. Musiało by tak być, gdyby uznać za prawdziwą inną jego tezą, że do Ziemi zbliżył się duży obiekt (I.V. sugeruje Wenus) - musiało to nie tylko spowodować widoczne i niepokojące ludzkość widoczne zjawiska na niebie, z drugiej zaś strony ogromne wyładowania elektryczne o charakterze katastroficznym, podobnie oddziaływania grawitacyjne mygły spowodować dodatkowe katastrofy (potop?), która jako trauma całej ludzkości pozostała w pamięci w postaci mitów. Mitów bardzo podobnych w różnych, często odległych cywilizacjach, mi.n. opowieść o potopie obecna niemal we wszystkich kulturach. Te katastrofy mogły doprowadzić do zagłady pierwotnej cywilizacji. Pozostały jedynie ogromne, najwytrzymalsze struktury megalityczne.

Rys. 6. Petroglify 1

Credit: Thunderbolts Project


Rys. 7. Anthony Perrat  paper

Credit: Thunderbolts Project


Rys. 8. Wyładowania plazmy Perrata

Credit: Thunderbolts Project



Rys. 10. Sacsayhuaman

Credit: Wikimedia Commons 


Rys. 11. Baalbek

Credit: en.Wikipedia



Rys. 12. Gobekli Tepe

Credit: Wikimedia Commons 


Rys. 13. Puma Punku

Credit: Wikimedia Commons 


Rys. 14. Wielka Piramida i Sphinx

Credit: Wikimedia Commons 


Dwa zdjęcia rys. 15 i rys. 16 (poniżej) pokazują ewidentną erozję wodną, najprawdopodobniej deszczową, wskutek bardzo obfitych opadów. Problem w tym, że takich nie było w ciągu ostatnich kilku tysęcy lat w tym rejonie, stąd datowanie Sphinxa na ok. 2500 BC uważam za obalone z puntu widzenia geologii, a tym samym jest on znacznie starszy niż przyznaje to oficjalna egiptologia. Do tego rzekomo jego twarz ma być twarzą Faraona Chefrena jeśli uważnie przyjrzeć się zdjęciom z boku Sfinksa, to wyraźnie widać znaczną dysproporcję wielkości głowy (zbyt mała) w stosunku do reszty korpusu lwa. Jeśli Sfinks jest zwrócony w stronę gwizdozbioru Lwa (w cyklu precesyjnym), to powinien mieć głowę lwa a nie człowieka. Uważam za bardziej prawdopodobnie (nie tylko ja), że Sfins (podobnie jak Wielka Piramida - nie Chu fu czy Cheopsa!) został już zastany przez pierwsze dynastie faraonów. I Chefren mógł jedynie nakazać zmianę oblicza głowy lwa (pewnie silnie zerodowanej wskutek opadów) na twarz człowieka. P.T. Czytelnik bez trudu wygugluje sobie zdjęcie Sfinksa (ewentualnie po angielsku jako Sphinx) pokazujące go z boku - wtedy doskonale widać tę ogromną dysproporcjeę między głową a resztą korpusu. Ponadto (jak podaje Wikipedia - na pokazanym wcześniej stanowisku Gobekli Tepe w Turcji: "Najstarsza znana rzeźba sfinksa została znaleziona w Gobekli Tepe w Turcji[1]."

Rys. 15. Sphinx - erozja deszczowa 1

Credit: John Anthony West



Rys. 16. Sphinx - erozja deszczowa 2

Credit: John Anthony West


CIĄG DALSZY KOMENTARZY NASTĄPI


LINKI DO POLECANYCH PRZEZE MNIE FILMÓW NA TEN TEMAT:

1) https://www.youtube.com/watch?v=4XjG5rJ9h88 - wprowadzenie do Elektrycznego Wszechświata (Lektor PL)

2) https://www.youtube.com/watch?v=XoThe9EzcaE - Symbols of an Alien Sky (Full Documentary) (Symbole innego nieba)

3) https://www.youtube.com/watch?v=sNE6sRY8jts - David Talbott: Symbols of an Alien Sky — Evidence That Matters | EU2014

4) https://www.youtube.com/watch?v=gTS0Vv3yS6U - Saturn's Electric Moon Enceladus, Part One | Space News  (cz. 1)

5) https://www.youtube.com/watch?v=ia3_VsEAvk8 - Saturn's Electric Moon Enceladus, Part Two | Space News  (cz. 2)

6) https://www.youtube.com/watch?v=NenomdAZ11M - Gigantic Lightning Above the Electric Earth | Space News (Gigantyczne błyskawice ponad elektryczną Ziemią).

Bibliography:

[1] Susan Wise Bauer: The History Of The Ancient World. W. W. Norton & Company, Inc., 2007, s. 110–112. ISBN 0-393-05974-X.

3 wyświetlenia

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie

Prof. Krzysztof Michalik

Artificial Intelligence & Professional Activity

This site was designed with the
.com
website builder. Create your website today.
Start Now